Hodowanie Kotów
być może przyjemność, ale nigdy prosta sprawa
Picture

English Chinese German Danish Spanish French Italian Dutch Norwegian Polish Portuguese Russian Swedish Taiwanese

[Tłumaczenie Anna Tomoń, Ashabelle*Pl cattery]

Wady genetyczne

Wady genetyczne pojawiają się u wszystkich żywych stworzeń. Niektóre z nich są niegrożne, inne zaś zagrażają życiu. Trzeba jednak odróżnić wady genetyczne i dziedziczne, od wad wrodzonych. Wady genetyczne przekazywane są potomstwu przez rodziców, wady wrodzone natomiast mogą być genetyczne, ale mogą być również spowodowane czynnikami zewnętrznymi. Jeśli matka choruje podczas ciąży, albo narażona jest na działanie substancji toksycznych, to może mieć to wpływ na wzrost i rozwój embrionu.

Jeśli niektóre kocięta z miotu wykazują wady, możecie zorientować się czy macie do czynienia z chorobą wrodzoną, czy dziedziczną. Jeśli kotki mają tą samą wadą (np. załomki ogonów), chodzi najprawdopodobniej o chorobę dziedziczną, jeśli natomiast w jednym miocie kilka kociąt dotkniętych jest różnymi chorobami (np. jeden kotek ma załomek ogona, drugi rozszczepienie podniebienia, a trzeci rozszczep kręgosłupa (lac. spina bifida), bardzo prawdopodobne jest, że jest to wynik działania jakiś czynników zewnętrznych. Płody nie są w tym samym stadium rozwoju, dlatego szkodliwe substancje, jakich dzianiu poddana jest kotka, przenikają do różnych miejsc płodów. W rezultacie anomalia objawiają się różnie u poszczególnych kociąt.

Cechy dziedziczne dzielą się na dominujące i recesywne. Oznacza to, że jeśli dana cecha składa się z jednego genu dominującego i jednego genu recesywnego, to tylko gen dominujący będzie widoczny. Gen recesywny jest natomiast ukrytym nośnikiem informacji genetycznej.

Istnieją anomalia, które są ściśle powiązane z płcią, oraz takie które nie są od niej w żadnym stopniu zależne. Te, nie sprzężone z płcią nazywają się "autosomalnymi", w stosunku do tych pierwszych mówi się o dziedziczności sprzężonej z chromosomem X. Kiedy wada jest recesywna i związana z płcią, jest większe prawdopodobieństwo że dotknięty nią będzie kocur, niż kotka, bowiem, aby wada ujawniła się u kotki, gen recesywny musi być przeniesiony na obu chromosomach XX, podczas gdy u kocura, do ujawnienia się wady, wystarczy jeden gen recesywny na ich jedynym chromosomie X.

Niektóre choroby dziedziczne występują tylko u jednej rasy, inne obecne są u wielu ras, a nawet u wielu gatunków zwierząt. Jednak przekonanie, że niektóre rasy mają predyspozycje do zapadania na pewne choroby genetyczne, nie zawsze jest prawdziwe. Rzeczywiście, możliwe jest, że jakaś choroba ujawnia się tylko u jednej, lub dwóch ras. Dzieje się tak jednak dlatego, że hodowcy rasy A, w przeciwieństwie do hodowców rasy B, robią testy przeciwko konkretnym chorobom genetycznym. Automatycznie więc znacznie więcej odkrywa się przypadków danej choroby u przedstawicieli rasy A, niż u kotów rasy B, co nie oznacza przecież, że ta choroba nie występuje u rasy B, lub, że koty rasy B są kotami zdrowszymi, od przedstawicieli rasy A. W ten sposób hodowcy rasy B nigdy nie mogą być pewni, czy u hodowanej przez nich rasy ta wada genetyczna występuje, czy nie, skoro nie wykonują w tym kierunku żadnych badań.

Testy genetyczne

Testy genetyczne powinny być wykonywane zawsze przez doświadczonych weterynarzy, albo przez specjalistów! Jeśli macie zamiar zgłosić się w tej sprawie na krótką wizytę u "osiedlowego weterynarza", równie dobrze możecie wyrzucić pieniądze przez okno. Aktualnie wielu weterynarzy specjalizuje się w różnych branżach medycznych, starajcie się więc znależć specjalistę od konkretnego schorzenia na jakie chcecie przebadać waszego kota, i w miarę możliwości wybierzcie takiego weterynarza, który posiada duże doświadczenie w tej dziedzinie.

Jeśli chcecie kupić kota hodowlanego dobrze jest zasięgnąć informacji na temat zdrowia jego rodziców. Czy hodowca, od którego kupujecie kociaka, badał swoje koty pod kątem chorób typowych dla tej rasy? Jeśli nie, to dlaczego? Jeśli tak, to poproście o kopie wyników. Prośba o potwierdzenie rezultatów badań, może wydawać się brakiem zaufania, ale niestety niektórzy hodowcy nie mają skrupułów przed kłamaniem w sprawie badań i ich wyników. Hodowca, który nie ma nic do ukrycia, będzie szczęśliwy mogąc pokazać pozytywne wyniki testów.

W przyszłości, coraz więcej testów będzie dostępnych. Nośniki genetyczne niektórych chorób zostały już zidentyfikowane, dla pozostałych poszukiwania nadal trwają.

Dalej...